Czyżby Kościół dystansował się powoli, ale oficjalnie od PIS?

Dzieje się. Raczej grubo. Epioskopat: „aby w dialogu między stronami poszukiwać takich rozwiązań, które nie budziłyby wątpliwości prawnych i podejrzenia nie tylko o naruszenie obowiązującego ładu konstytucyjnego, ale i przyjętych w demokratycznym społeczeństwie zasad wolnych i uczciwych wyborów”